Potem się zatrzymałem, nagle ogarnęło mnie wspomnienie. „Z wyjątkiem tego, że pozwoliłem Rebecce pomóc mi w rozliczeniu podatków w tym roku. Powiedziała, że ich księgowy zaproponował mi przysługę”.
„Kto podpisał zeznanie?” – zapytał.
„Oczywiście, że tak.”
„Czy najpierw dokładnie to sprawdziłeś?”
Zatrzymałem się, a potem przyznałem prawdę. „Nie, ufałem jej”.
Luka z precyzją odstawił kawę. „Nevaeh, muszę zobaczyć ten zwrot. I wszystkie inne dokumenty finansowe, z którymi ostatnio pomagali ci Rebecca i Philip”.
Przez następną godzinę razem przeglądaliśmy moje pliki. Twarz Luki stawała się poważniejsza z każdą nieprawidłowością, na którą natrafialiśmy – rzeczami, których nigdy wcześniej nie zauważałem.
W moim zeznaniu podatkowym widniały konta inwestycyjne, których nie rozpoznałem. Na dokumentach były podpisy, które wyglądały podobnie do moich, ale nie do końca takie same.
Były tam oświadczenia adresowane do mnie, których tak naprawdę nigdy nie otrzymałem. „Przygotowali grunt” – powiedział w końcu Luka, sortując podejrzane papiery na osobną stertę.
„Tworząc papierowy ślad finansowego zamieszania, a może nawet fabrykując dowody na podejmowanie złych decyzji”. Moje ręce lekko drżały, gdy sięgałem po kawę.
„Jak długo myślisz, że to planowali?”
„Na podstawie tych dokumentów, co najmniej osiem miesięcy” – spojrzał mi prosto w oczy. „Nevaeh, muszę zapytać, czy zaktualizowałaś swój testament po śmierci Jamesa?”
„Nie” – przyznałem. „Miałem zamiar, ale…”
„Ale Rebecca była twoim jedynym dzieckiem, twoją naturalną spadkobierczynią, więc nie wydawało się to pilne” – dokończył za mnie. „Właśnie na to liczą”.
Fala mdłości mnie ogarnęła. Moja własna córka, moje jedyne dziecko, planowała doprowadzić do uznania mnie za ubezwłasnowolnionego, przejąć kontrolę nad moim majątkiem, jednocześnie uśmiechając się do mnie i zostawiając swoje dziecko pod moją opieką.
„Co robimy?” – zapytałem, nienawidząc drżenia w głosie. Luka wygładził krawat – gest, który rozpoznałem z czasów, gdy siedział na sali sądowej.
„Najpierw wszystko dokumentujemy. Sporządzamy przejrzysty zapis Twojego aktualnego stanu poznawczego i wiedzy finansowej. Umówię się na konsultację z niezależnymi ekspertami medycznymi i psychologicznymi”.
„A potem przygotujemy kontrstrategię, jeśli zechcą grać ostro. Nevaeh, musimy być gotowi”.
Jego pewność siebie dodała mi otuchy. „A co z moim testamentem? Czy powinniśmy go teraz zaktualizować?”
„Oczywiście. Właściwie, przyniosłem ze sobą dokumenty” – poklepał teczkę. „Czułem, że zechcesz coś zmienić”.
Po wyjściu Luki, uzbrojonego w kopie podejrzanych dokumentów i plan powrotu następnego dnia z lekarzem i biegłym sądowym, stałem w kuchni, czując się dziwnie naładowany energią. Początkowy szok i ból ustąpiły miejsca czemuś bardziej produktywnemu.
Determinacja. Wziąłem telefon i wykonałem jeszcze dwa połączenia.
Najpierw do mojego banku, żeby zablokował wszystkie moje konta, wymagając osobistej weryfikacji dla transakcji powyżej tysiąca dolarów. Potem zadzwoniłem do prywatnego detektywa, którego polecił mi Luka.
„Sullivan Investigations” – odpowiedział energiczny kobiecy głos.
