„Poprosił mnie, żebym zniósł pudło ze strychu. Myślałem, że to dokumenty ubezpieczeniowe albo coś w tym stylu.”
„Poprosił mnie, żebym zniósł pudełko ze strychu.”
Daniel spojrzał na kolczyk.
„Potem wyciągnął tę sukienkę.”
„Co on powiedział?”
Daniel pocierał obie dłonie o kolana.
"Zadał mi pytanie."
"Jakie pytanie?"
Podniósł wzrok i spojrzał na mnie.
„Zapytał, kiedy ostatnio zrobiłeś coś po prostu dlatego, że miałeś na to ochotę”.
"Zadał mi pytanie."
Mój głos całkowicie mnie zawiódł.
Daniel kontynuował: „Powiedziałem mu, że nie wiem”.
"To śmieszne."
"Naprawdę?"
Zjeżyłem się. „Robię to, na co mam ochotę”.
"Jakie?"
"I..."
Odpowiedź powinna być łatwa.
Nie było.
Odpowiedź powinna być łatwa.
