„Moje dzieci!”
Bliźniaki pobiegły. „Mamo!”
Ich matka upadła na kolana, a obie dziewczynki wpadły prosto w jej ramiona. Lily schowała twarz w jej ramieniu, a Lucy chwyciła ją za szyję i szlochała tak głośno, że ledwo mogła złapać oddech.
Miała na imię Natalie.
Część siódma: Co zbudował Grant
W szpitalu lekarze leczyli ją z powodu odwodnienia, siniaków i skręcenia nadgarstka. Bliźniaczki były wyczerpane i głodne, ale poza tym fizycznie czuły się dobrze. Później policjant powiedział mi, że Grant był byłym chłopakiem Natalie. Zakończyła ten związek kilka miesięcy wcześniej, po tym jak jego zachowanie stawało się coraz bardziej kontrolujące. Kiedy próbowała przeprowadzić się z dziewczynkami do siostry, Grant je zatrzymał, zanim zdążyły odejść.
Dom obok nigdy nie był dla nikogo nowym początkiem. To tam Grant ich ukrywał. Sprawił, że cała sytuacja wyglądała zupełnie zwyczajnie – każdemu, kto ich przypadkiem zobaczył, mówił, że Natalie jest jego partnerką i że po prostu chcą prywatności, kiedy się urządzą. To wyjaśniało zaciągnięte zasłony i to, dlaczego ani razu nie widziałam dzieci przez tydzień, odkąd mieszkałam obok nich.
Ale to nie wyjaśniało, skąd wziął się kosz na śmieci. Założyłem, że Lily i Lucy po prostu wybiegły na zewnątrz, zauważyły go i pod wpływem impulsu weszły do środka.
Myliłem się.
Część ósma: Co planowała Natalie
Natalie przyszła do mnie trzy dni później. Jej siostra, Paige, podwiozła ją. Lily i Lucy też przyszły, każda trzymając Natalie za rękę. Dziewczyny, gdy tylko mnie zobaczyły, pospieszyły do mnie. „Carla!” krzyknęła Lucy.
Przytuliłem ich oboje. Natalie zaczęła płakać. „Nie wiem, jak ci dziękować”.
„Nie musisz.”
„Tak” – powiedziała. „Tak.”
