Wyszłam za mąż za nieznajomego z poczekalni szpitalnej, żeby nie odszedł sam – po naszym tygodniowym małżeństwie jego prawnik wręczył mi plecak

Ale nie nauczyłem się, jak radzić sobie ze smutkiem.

Ponieważ Thomas nigdy tego nie zrobił.

Nauczył mnie tylko czegoś o wiele mniejszego.

Czasami największą życzliwością jest brak odpowiednich słów.

Chodzi o to, aby nikt inny nie musiał ich nigdy nosić sam.