Przyniosłam do biura kwiaty i bilety lotnicze do Paryża, żeby zrobić mężowi niespodziankę na Walentynki. Ale cała firma świętowała jego zaręczyny z prezeską. Mój mąż pocałował ją, a potem uniósł pierścionek z diamentem, gdy tłum wiwatował. Odwróciłam się i odeszłam. Natychmiast odwołałam podróż. Zamroziłam wszystkie wspólne konta. I wycofałam 83% udziałów z firmy – wartych 558 milionów.

CZĘŚĆ 2

O ósmej rano następnego dnia Adrian przybył do naszego apartamentu, niosąc marynarkę smokingową i perfumy Celeste.

Zastał mnie pijącego kawę obok dwóch spakowanych walizek – jego.

„Zamroziłeś karty” – warknął.

„Zamroziłem nasze wspólne aktywa”.

„To także mój majątek”.

„A potem wyjaśnij, dlaczego trzy miliony dolarów przelano Vale Consulting.”

Jego gniew ustał.

Przesuwałem wyciągi bankowe po całej wyspie. Przez osiemnaście miesięcy Adrian przekazywał firmowe „opłaty strategiczne” przez prywatną firmę Celeste, a następnie część pieniędzy przeznaczył na zakup jej pierścionka i willi w Prowansji.

Wpatrywał się w strony. „Naruszyłeś moją prywatność”.

„Okradłeś firmę, którą kontroluję”.

Zaśmiał się. „Ty? Claire, masz jakieś papiery z przeszłości. Celeste zarządza Halcyonem. Ja jestem dyrektorem operacyjnym. Zarząd odpowiada przed nami”.

Zadzwonił dzwonek do drzwi.

Miriam weszła z doręczycielem i wręczyła Adrianowi grubą kopertę.

Przeczytał pierwszą stronę dwa razy.

ZAWIADOMIENIE O WYCOFANIU SIĘ Z FUNDUSZU POWIERNICZEGO Z UPRAWNIENIEM DO GŁOSOWANIA. BENEFICJENT RZECZYWISTY: CLAIRE BENNETT. WŁASNOŚĆ: 83%.

„To fałsz” – wyszeptał.

Miriam zachowała spokój. „Zgłoszenie zostało złożone do prokuratury o 7:42 rano”.

Jego telefon zaczął dzwonić. Celeste.

Odpowiedział na głośniku.

„Adrian, co ona zrobiła?” krzyknęła Celeste. „Bank zawiesił naszą linię kredytową. Trzech dyrektorów zrezygnowało. Northstar anulował gwarancję ekspansji”.

Adrian spojrzał na mnie, jakbym zmienił gatunek.

Upiłem łyk kawy. „Northstar niczego nie odwołał. Northstar się wycofał”.

Celeste ucichła.