Przyglądał się twarzy Daniela z wyrazem, którego nie potrafiłem zrozumieć.
Maya zwróciła się ku niemu.
"Evan?"
„Tak” – westchnął. „Zróbmy to”.
Powoli sięgnął do kieszeni.
"Zróbmy to."
Głos Daniela stał się ostrzejszy.
"Nie."
To jedno słowo zmieniło cały pokój.
Evan i tak wyciągnął telefon.
Kilkakrotnie stuknął w ekran, podszedł do stołu i położył telefon przed Danielem.
To jedno słowo zmieniło cały pokój.
Daniel spojrzał w dół.
Z jego twarzy zniknął cały kolor.
"Odłóż to."
Evan pozostał tam, gdzie był.
„Co się dzieje?” zapytałem.
Położył telefon przed Danielem.
Nikt nie odpowiedział.
Podszedłem do stołu.
Daniel chwycił telefon i odwrócił go ekranem do dołu.
Spojrzałam na niego.
"Danielu."
„Sarah, nie musisz tego oglądać.”
Daniel chwycił telefon i odwrócił go ekranem do dołu.
