Potem podeszła bliżej.
„Powiedziałeś śledczym, że twoja córka wyolbrzymia swoje obrażenia. Zgadza się?”
„Powiedziałem, że ma tendencję do przesady.”
„Miała siedem lat.”
"Tak."
„Powiedziałeś kuratorowi, że zachowuje się dramatycznie.”
„Czasami tak jest.”
„Powiedziałeś koordynatorowi wizyt, że ona wie, jak manipulować dorosłymi”.
Daniel zawahał się.
„Mogłem coś takiego powiedzieć.”
Lauren podniosła dokument.
„Czy Emily pytała o swoją matkę po tym, jak została ranna?”
Wyraz twarzy Daniela nieznacznie się zmienił.
„Nie pamiętam.”
Lauren odtworzyła nagranie jeszcze raz.
Płaczący głos Emily rozbrzmiał w sali sądowej.
„Chcę mamusi.”
Potem rozległ się głos Daniela:
„Nie. Bo mamusia cię rozpieszcza.”
Lauren zatrzymała dźwięk.
„Czy teraz pamiętasz?”
Richard zaprotestował.
Sędzia Monroe dopuścił pytanie.
Daniel wydawał się zirytowany.
"Tak."
„A kiedy Emily powiedziała, że boli ją ręka?”
„Uważałem, że była bardziej przestraszona niż ranna”.
„Nie jesteś lekarzem, prawda?”
"NIE."
„Nie zabrałeś jej na żadne.”
"NIE."
„Nie nazwałeś jej matką.”
"NIE."
