Nathaniel się uśmiechnął.
„Twoja matka była szczera. Bardzo niewygodna.”
Ujawnił prawdę: Elaine Monroe, matka Claire, pracowała jako księgowa w jednej z jego fundacji-fiszówek. Odkryła wszystko – nielegalne przelewy, przekupionych lekarzy, fałszywe raporty, kradzież badań medycznych.
Nathaniel próbował kupić jej milczenie za dziesięć milionów dolarów.
Elaine zamiast tego zabrała dowód.
Ukryła pieniądze w chronionym funduszu powierniczym i odmawiała ich wydania, nawet gdy była chora i tonęła w rachunkach szpitalnych.
Claire wspominała, jak jej matka śpiewała jej każdej nocy w szpitalu św. Agnieszki.
Do niej powróciła jedna dziwna linijka:
Gdzie święci trzymają srebro, pod drugim kamieniem.
Claire zrozumiała.
Jej matka ukryła dowody w szpitalnej kaplicy.
O świcie policja, prawnicy i ochrona otoczyli kościół św. Agnieszki.
Pod posągiem świętego trzymającego srebrną lampę Claire znalazła luźny kamień.
Wewnątrz znajdowało się zamknięte metalowe pudełko.
Znajdowały się tam dyski, dokumenty, nazwiska, daty, płatności i dokumentacja medyczna.
Wszystko, co Nathaniel zakopał.
Wszystko, co Elaine uratowała.
Na górze był list.
Jej matka napisała:
Nie zostawiłem ci niczego.
Zostawiłem ci dowód.
Zostawiłem ci wybór.
Claire rozpłakała się.
Nie cicho.
Niegrzecznie.
