CZĘŚĆ 1 — KOBIETA, KTÓRĄ PRÓBOWALI USUNĄĆ
„Co tu robisz, Vivienne?” – zapytała Chloe, powoli spoglądając na mój niedrogi zimowy płaszcz. „Ta gala jest dla zaproszonych dyrektorów i prawdziwych członków rodziny”.
Zacisnęłam dłoń na palcach mojej sześcioletniej córki Sophii. Trzymała papierowy naszyjnik, który całe popołudnie kolorowała dla swojego taty.
„Przyprowadziłem Sophię, żeby zrobić niespodziankę Dominicowi.”
Chloe zaśmiała się sucho.
„Zaskoczyć go? Prawdziwa rodzina Dominica jest już na górze. Jego narzeczona, jej syn i krewni, którzy naprawdę pomogą mu w karierze”.
Przez chwilę nie mogłem oddychać.
Chloe podniosła głos, aby mogli ją usłyszeć zamożni goście przechodzący przez marmurowy hol.
„Powinieneś wyjść zanim ochrona będzie musiała wyprowadzić cię na zewnątrz.”
Sophia wtuliła twarz w mój płaszcz.
„Mamo, gdzie jest Tata?”
Jej pytanie wyrwało mnie z szoku.
Uklęknąłem, odgarnąłem jej wilgotne włosy z twarzy i obiecałem, że wszystko będzie dobrze. Potem wstałem i spojrzałem prosto na Chloe.
Uważała, że jestem zwykłą nauczycielką w szkole publicznej, której mąż miał już jej dość.
Nie znała mojego panieńskiego nazwiska.
Vivienne Sterling.
W świecie finansów, polityki i nieruchomości komercyjnych nazwisko Sterling otwierało drzwi, zanim ktokolwiek dotknął klamki. Mój brat Arthur był senatorem Stanów Zjednoczonych. Edward zarządzał jednym z największych prywatnych trustów w kraju. Victor kontrolował Sterling Capital, imperium inwestycyjne, które po cichu wpływało na firmy na całym Wschodnim Wybrzeżu.
Ukryłam swoje pochodzenie przed Dominikiem, ponieważ chciałam, żeby małżeństwo opierało się na uczuciu, a nie na bogactwie. Moi bracia od początku go nie lubili, ale uszanowali mój wybór. Kiedy firma Dominica zaczęła podupadać, po cichu poprosiłam Victora, żeby skierował na nią kontrakty i fundusze, żeby mój mąż uwierzył, że sam ją uratował.
Teraz Dominic był na górze i przedstawiał kogoś innego jako swoją przyszłą żonę.
Wyjąłem telefon i zadzwoniłem na prywatny numer Victora.
Chloe uśmiechnęła się złośliwie.
„Zadzwonisz do matki, żeby się poskarżyć?”
Victor odebrał po pierwszym sygnale.
„Viv? Co się stało?”
Jedną rękę trzymałem na ramieniu Sophii.
„Jestem w holu Vanguard Horizon. Sterling Capital nadal kontroluje jego główny pakiet inwestycyjny, prawda?”
Głos Victora natychmiast się zmienił.
„Tak. Powiedz mi, co się dzieje.”
„Dominic jest na górze z inną kobietą. Jego sekretarka twierdzi, że to jego prawdziwa rodzina. Groziła, że wyrzuci mnie i Sophię na deszcz”.
Zapadła cisza.
Potem Wiktor przemówił bardzo spokojnie.
„Czego potrzebujesz?”
