Część 2:
Emily podpisała upoważnienie.
„Kup pozostałe akcje.”
Olivia się uśmiechnęła.
„Przejęcie staje się publiczne”.
Emily skinęła głową.
„Koniec z ratowaniem firm, które nagradzają niewłaściwych ludzi”.
Tego popołudnia Emily odwiedziła dom Carterów.
Pani Harrington powitała ją z wymuszoną serdecznością.
„Kochana, na pewno da się naprawić to nieporozumienie.”
Emily spokojnie wręczyła jej zaproszenie.
„Wielkie otwarcie nowej siedziby Whitmore Capital”.
Pani Harrington wpatrywała się w adres.
„Wieża naprzeciwko naszych biur?”
"Tak."
„Kupiłeś ten budynek?”
Emily się uśmiechnęła.
„Ma doskonały wgląd w Twoje długi.”
Dołączył do nich pan Carter, widocznie wstrząśnięty.
„Zawsze uważaliśmy was za rodzinę.”
Emily spojrzała mu prosto w oczy.
„Przez pięć lat byłam rodziną, kiedy potrzebowałeś pieniędzy, prawników czy lekarzy. Ale kiedy twoja żona mnie upokarzała, nagle stawałam się kobietą żyjącą z twojego syna”.
W pokoju zapadła cisza.
Zanim wyszła, Emily położyła na stole kolejny folder.
W środku znajdowały się podejrzane przelewy finansowe powiązane z fikcyjnymi firmami.
„Możemy o tym porozmawiać jutro” – powiedziała spokojnie. „A może prokuratorzy federalni woleliby najpierw omówić te kwestie”.
Godzinę później zadzwoniła Natalie.
„Emily, proszę, posłuchaj. Andrew i ja jesteśmy tylko przyjaciółmi.”
Emily otworzyła kolejny plik.
„Czy on normalnie płaci czynsz za mieszkanie swoich przyjaciół?”
Natalie zamilkła.
Emily kontynuowała.
