Czekała na niego pięć lat ze słonecznikami… ale gdy zobaczyła inną kobietę obejmującą jej męża, wykonała telefon, który pogrążył całą jej rodzinę.

Zamiast tego Andrew objął ją w talii i przytulił mocno z niekłamanym uczuciem.

Jeden słonecznik wypadł z bukietu Emily i wylądował na podłodze.

Andrew w końcu ją zauważył.

„Emily… pozwól, że wyjaśnię.”

Spojrzała na jego dłoń spoczywającą na Natalie.

Nie podnosząc głosu, Emily podeszła do najbliższego kosza na śmieci, wrzuciła bukiet do środka i spokojnie wyjęła telefon.

„Panie Bennett” – powiedziała – „proszę ze skutkiem natychmiastowym anulować gwarancje finansowe Whitmore Capital dla każdego projektu Carter Development”.

Andrzej zamarł.

„Emily, co robisz?”

„Wycofajcie finansowanie Arlington. Zlikwidujcie też Georgetown. Nie chcę, żeby kolejny dolar był powiązany z Carter Development”.

Pan Bennett zawahał się.

„W ciągu czterdziestu ośmiu godzin pozostaną bez środków na działalność”.

Emily ani na chwilę nie oderwała wzroku od Andrew.

„Wtedy w końcu dowiedzą się, ile naprawdę warta była kobieta, którą traktowali jak asystentkę”.

Zakończyła rozmowę.

Andrew wyciągnął ku niej rękę.

Podniosła jedną rękę.

„Jeśli tak bardzo ci na niej zależy, zostań z nią.”

Potem Emily odeszła.

Tego wieczoru czarny sedan zawiózł Emily do posiadłości Whitmore, gdzie czekał na nią dziadek Arthur.

„No cóż” – uśmiechnął się łagodnie – „czy moja wnuczka w końcu przypomniała sobie, gdzie jest jej miejsce?”

Emily zdjęła pierścionek obietnicowy Andrew i położyła go na stole.

„Wróciłem do domu”.

„Jako dziewczyna, która odeszła z miłości?”

Emily pokręciła głową.

„Jako Whitmore”.

Następnego ranka Carter Development otrzymało powiadomienia ze wszystkich większych banków.

Linie kredytowe zniknęły.

Udzielanie pożyczek zostało zawieszone.

Inwestorzy zażądali natychmiastowych wyjaśnień.

Pani Harrington uznała to za zemstę.

„Wpada w złość, bo Andrew przytulił swojego przyjaciela”.

Pan Carter uderzył pięścią w biurko.

„Napad złości nie zamrozi setek milionów dolarów”.

Dopiero wtedy Andrew zaczął zdawać sobie sprawę z czegoś, czego nigdy wcześniej nie kwestionował.

Firma jego ojca przetrwała każdy kryzys…

Każda niemożliwa negocjacja…

Każdy cud, który podtrzymywał firmę przy życiu…

Emily nigdy nie zajmowała się papierkową robotą.

Sama przeprowadzała akcje ratunkowe.

Tymczasem Emily wróciła do Whitmore Capital, gdzie jej dyrektor finansowy, Olivia Reed, przedstawiła nowe raporty.

„Posiadamy już 4,8% udziałów w Carter Development”.