Kobieta zaczęła płakać.
„O mój Boże. O mój Boże, Joan.”
Joan przełknęła ślinę. „Czy mama powiedziała wszystkim, że umarłam?”
„Kochanie” – krzyknęła kobieta – „powiedziała, że zdarzył się wypadek. Potem powiedziała, że nie chcesz żadnej pomocy, żadnych telefonów i żadnych starych przyjaciół, którzy by cię dręczyli”.
Joan zamknęła oczy.
„Więc wszyscy jej uwierzyli?”
„Brzmiała załamana” – wyszeptała kobieta. „A ty zniknąłeś tak bezpowrotnie”.
Joan przyłożyła dłoń do ust.
„Zniknęłam, bo chciałam ją przeżyć”.
Rozmowa zakończyła się łzami, przeprosinami i obietnicą oddzwonienia.
Joan położyła telefon na wyspie, jakby bała się, że zniknie.
Eva spojrzała na Joan. „Więc Sylvia nie wie, gdzie mieszkasz?”
„Nie” – powiedziała Joan. „Dopilnowałam tego”.
Gabriel otarł twarz. „W takim razie nie może tu przyjść”.
„Nie” – powiedziała cicho Joan. „Ale ona wciąż tam jest”.
Wiedziałem dokładnie, co miała na myśli.
Stare miasto. Stara wersja, którą Sylvia opowiadała przez trzynaście lat.
Zwróciłem się do Joan. „Nie musimy dziś nic robić”.
Spojrzała przez szybę na nasze podwórko. „Jeśli zostawię to w spokoju, będzie to robić dalej”.
„W takim razie nie zostawimy tego w spokoju” – powiedziałem.
Gabriel powoli wstał. „Mogę ci pokazać, skąd wzięły się te posty. Gdzie mnie zabrała. Gdzie wszyscy nadal myślą…”
Jego głos się załamał.
Joan złagodniała. „Nie musisz przychodzić”.
„Tak”, powiedział Gabriel. „Nie dlatego, że czegoś od ciebie chcę. Nie chcę. Ale byłem częścią kłamstwa, które zbudowała, nawet jeśli o tym nie wiedziałem”.
Ewa skrzyżowała ramiona. „W takim razie idę też”.
Uniosła brew. „Co? Myślisz, że pozwolę Joan wejść w ten bałagan tylko z dwoma mężczyznami?”
Czekaliśmy do następnego ranka. Mój kuzyn opiekował się dziećmi, podczas gdy my jechaliśmy.
—
Nikt z nas nie spał zbyt wiele.
Rano wydrukowałem zrzuty ekranu Gabriela i włożyłem je do folderu.
„Nie musisz tego dla mnie naprawiać” – powiedziała Joan.
„Nie naprawiam tego” – powiedziałem. „Upewniam się, że nie będziesz musiał trzymać dowodu, podczas gdy ona będzie próbowała wzbudzić w tobie wątpliwości”.
Jej głos zadrżał. „Robiłam to przy niej”.
Zamknąłem folder.
