Maria zaczęła spokojnie. „Fundusz Ochrony Aktywów Daniela Mercera posiada osiemdziesiąt dwa procent udziałów w Cole Security Holdings. Pan Mercer pozostaje jedynym powiernikiem kontrolnym. Jego oddelegowanie nie spowodowało przeniesienia własności, a status osoby zaginionej nie upoważnił jego żony do działania w jego imieniu”.
Maria podniosła drugi dokument. „Pełnomocnictwo jest sfałszowane. Pieczęć notarialna należy do kobiety, która zmarła sześć miesięcy przed datą podpisania”.
Cisza.
Ethan uderzył obiema dłońmi w stół. „Daniel porzucił firmę”.
„Służyłem ojczyźnie” – powiedziałem. „Okradłeś mnie, mówiąc wszystkim, że nie żyję”.
Biegły księgowy wyświetlał na ścianie zapisy transakcji: wpłaty na prywatne konto Ethana, luksusowe podróże, nowy samochód Claire i darowizny wykorzystane na pozyskanie kontraktów publicznych. Każdy numer został namierzony.
Następnie agent Warren odtworzył nagranie, które ich zniszczyło.
Głos Ethana wypełnił pomieszczenie.
„Jeśli Daniel wróci, mówimy, że jest niestabilny. Nikt nie wierzy złamanemu żołnierzowi, a pogrążonej w żałobie wdowie”.
Claire się zaśmiała. „A jeśli będzie walczył?”
„Nie będzie miał już pieniędzy na walkę”.
Nagranie pochodziło z systemu zgodności, który zaprojektowałem. Każde spotkanie zarządu było archiwizowane na szyfrowanym serwerze.
Ethan rzucił się na laptopa. Dwóch agentów go powstrzymało.
Claire odwróciła się do mnie, a w jej oczach pojawiły się łzy. „Danielu, proszę. Myślałam, że odszedłeś. Bałam się”.
„Nie” – powiedziałem. „Byłeś niecierpliwy”.
Wyciągnęła do mnie rękę. „Możemy naprawić nasze małżeństwo”.
Cofnąłem się.
