Część 2
Zameldowałem się w przydrożnym motelu pod swoim pełnym imieniem i nazwiskiem i zadzwoniłem do pułkownika Hayesa, mojego dowódcy. Załatwił już adwokata wojskowego, aby pomógł mi skorygować mój status, ale kiedy powiedziałem mu o sfałszowanych dokumentach, jego głos się zmienił.
„Nie kontaktuj się z nimi więcej” – powiedział. „Zachowaj wszystko”.
Następnie zadzwoniłem do Marii Santos, prawniczki, która utworzyła mój fundusz powierniczy.
Słuchała bez przerywania.
Na koniec zapytała: „Czy uzyskali dostęp do konta operacyjnego?”
„Oni twierdzą, że są właścicielami tej firmy”.
W telefonie rozległ się cichy śmiech. „Więc nigdy nie przeczytali umowy powierniczej”.
Do południa w poniedziałek Maria wyciągnęła dokumenty. Claire i Ethan sfałszowali pełnomocnictwo, wykorzystując moją domniemaną śmierć, przelali prawie trzysta tysięcy dolarów i przekonali młodszego menedżera banku do uwolnienia środków z ograniczeniami. Co gorsza, Ethan wykorzystał Cole Security Holdings, aby zdobyć miejskie kontrakty, fałszywie twierdząc, że jest weteranem.
Zbudował swój triumf na oszustwie.
Mogłem od razu się z nimi skonfrontować. Zamiast tego ogoliłem się, założyłem mundur galowy i trzy dni później wziąłem udział w firmowym wielkanocnym bankiecie charytatywnym.
Ethan stał pod złotym banerem, ogłaszając się dyrektorem generalnym. Claire miała na sobie bransoletkę, którą kupiłem jej przed wyjazdem, a nie tę schowaną w moim koszyku. Wokół nich inwestorzy wznosili toast za ich „odwagę” po mojej rzekomej śmierci.
Gdy wszedłem, w pokoju zapadła cisza.
Claire otrząsnęła się pierwsza. „Danielu, to niestosowne”.
Ethan wziął mikrofon. „Proszę wszystkich o zachowanie spokoju. Daniel bardzo cierpiał. Podejrzewamy, że uraz bojowy może wpływać na jego zdolność oceny sytuacji”.
Kilka osób spojrzało na mnie z politowaniem.
Taki był jego plan: sprawić, żebym wydała się niezrównoważona, zanim będę mogła go oskarżyć.
Zszedł ze sceny. „Potrzebujesz pomocy, stary przyjacielu”.
„Prawdopodobnie tak” – powiedziałem. „Ale nie tak bardzo jak ty”.
Jego uśmiech stał się szerszy.
