Następnie biegły księgowy wyjaśnił sfałszowane dokumenty, firmę-fisz i brakujące fundusze. Śledczy bankowy zeznał, że Vanessa próbowała wypłacić pieniądze kilka minut po tym, jak Daniel wysłał jej zdjęcie mojej karty.
Adwokat Vanessy próbował zrzucić winę na Daniela.
Adwokat Daniela zrzucił winę na Vanessę.
„Myślałam, że to konto też należy do niego” – krzyknęła Vanessa.
„Nazwał pan to dziedzictwem Claire w trzech oddzielnych wiadomościach” – odpowiedział prokurator.
Daniel odwrócił się do mnie. „Powiedz im, że to było nieporozumienie”.
Wstałem.
„Nieporozumienie to użycie niewłaściwej karty” – powiedziałem. „Oblanie żony wrzącą kawą w twarz, bo chroni swój majątek, to nadużycie. Podrobienie jej podpisu to oszustwo. Włamanie do jej domu to włamanie”.
„Nasz dom” – warknął.
Miriam przesunęła dokument w stronę sędziego.
„Nie” – powiedziałem. „Mój dom”.
Mój ojciec kupił ten dom za pośrednictwem funduszu powierniczego jeszcze przed moim ślubem. Daniel wiedział, że jest on chroniony, ale zakładał, że nigdy nie będę miała odwagi, by skorzystać z tego zabezpieczenia.
Sąd tak uznał.
Sędzia orzekł rozwód, utrzymał w mocy nakaz ochrony i przyznał mi odszkodowanie za koszty leczenia, krzywdę emocjonalną i zniszczenie mienia. Firma Daniela weszła w stan upadłości po tym, jak nie spłaciła pożyczki. Ponieważ kontrolowałem firmę wierzyciela, mogłem przejąć wszystko.
Zamiast tego nakazałem sprzedaż sprawnego działu, aby zachować miejsca pracy pracowników. Własność Daniela została wymazana, ale osiemdziesięciu siedmiu pracowników zachowało swoje pensje.
Ta decyzja zraniła go bardziej niż zemsta zrodzona z gniewu. Dowiodła, że potrafię zniszczyć jego moc, nie stając się okrutnym.
Vanessa przyznała się do winy w sprawie usiłowania oszustwa bankowego i spisku w zamian za zeznania przeciwko bratu. Jej salon kosmetyczny zniknął przed jego otwarciem. Daniel później przyjął ugodę obejmującą oszustwo, napaść i włamanie. Skazano go na karę więzienia, odszkodowanie i wpisano do rejestru karnego, co zakończyło jego karierę.
Po ogłoszeniu wyroku poprosił o możliwość rozmowy ze mną na korytarzu sądu.
„Zrujnowałeś mi życie” – powiedział.
