Tego wieczoru opublikował w internecie zdjęcie z Vanessą. Stali na ganku jej rodziców pod banerem z napisem „URATOWANI PRZEZ MIŁOŚĆ”. Podpis brzmiał: „Nowe początki z kobietą, która pomaga”.
Jego matka skomentowała: Nareszcie odpowiednia synowa.
Wpatrywałem się w ekran, dopóki jeden z moich synów nie kopnął.
„Spokojnie, mały żołnierzu” – wyszeptałem. „Twoja matka już nie płacze”.
Następnego ranka Vanessa wparowała do mojego pokoju, mając na sobie diamenty, które Daniel kupił za pomocą naszego wspólnego kredytu.
„Daniel chce mieć podpisane dokumenty jeszcze dziś” – powiedziała. „Ogłosi nasze zaręczyny na firmowej gali w piątek”.
„Będę tam.”
Zamrugała. „Na gali?”
„Dostarczyć dokumenty”.
Jej uśmiech powrócił, ostry i zadowolony. „Dobrze. Ubierz się luźno. Nikt nie chce mieć nagłego wypadku medycznego podczas naszej uroczystości”.
Po wyjściu Lena otworzyła torbę na ubrania, którą mi przyniosła. W środku był mój mundur służbowy, wyprasowany, ze srebrnymi orłami błyszczącymi na ramionach.
W piątkowy wieczór Daniel stał pod sześciometrową amerykańską flagą i chwalił się inwestorom, że jego firma przeszła wszystkie federalne kontrole.
Wtedy otworzyły się drzwi sali balowej.
Rozmowy ucichły jedna po drugiej, gdy wszedłem w mundurze, eskortowany przez generała Mercera, dwóch federalnych śledczych i przewodniczącą zarządu Daniela.
Kieliszek szampana wyślizgnął się Danielowi z ręki.
Vanessa szepnęła: „Dlaczego ona jest tak ubrana?”
Generał odpowiedział zanim zdążyłem.
„Ponieważ” – powiedział chłodno – „pułkownik Shaw jest oficerem, którego twoja kompania próbowała oszukać”.
