Trzy tygodnie później, podczas uroczystości ukończenia szkoły, Anthony siedział po mojej lewej stronie, a Gina obok niego.
Kiedy usłyszeliśmy imię Iris, wszyscy troje wstaliśmy.
Potem Anthony zaczekał, aż Iris pierwsza do niego dotrze. Przytuliła go, a potem podeszła do mnie.
„Nie nienawidzę cię” – wyszeptała. „Ale nie ufam ci tak samo”.
„Odzyskam to.”
„Koniec z decydowaniem, jaką prawdę mogę udźwignąć”.
„Koniec” – obiecałem.
Ryan podszedł do nas.
Iris uśmiechnęła się do niego blado. „Najgorsza historia z balu maturalnego w historii”.
„Zdecydowanie pierwsza piątka” – powiedział.
Wtedy Iris rozejrzała się po nas wszystkich.
„Jedno zdjęcie” – powiedziała. „Wszyscy”.
Staliśmy razem, niezręcznie i szczerze.
Przez dwanaście lat wierzyłam, że zbudowałam mur, który uchroni moją córkę przed cierpieniem.
Dopiero po upadku zrozumiałem najgorszą część.
Zamknąłem ją w środku.
