Lily płakała i prosiła ją, żeby przestała, ale Sarah nadal nagrywała. Wtedy Ryan otworzył kolejne nagranie, na którym Sarah stała sama przy drzwiach tarasowych i rozmawiała przez telefon.
„Jeszcze dwa odcinki powinny wystarczyć.”
Zatrzymała się, zanim kontynuowała.
„Nie, Julian. Marcus nadal uważa, że ta umowa ma chronić spadek Lily.”
Ryan zatrzymał nagranie. W końcu zrozumiałam, że dziwne zachowanie Lily nie było prawdziwym celem. Ktoś celowo tworzył dowody, żeby przedstawić moją córkę jako niezrównoważoną, a Sarah rozmawiała o swoim spadku z mężczyzną, którego nigdy świadomie nie zapraszałam do naszych spraw rodzinnych.
O 13:17 tego popołudnia wjechałem z powrotem na podjazd. Sarah stała przy wejściu ubrana do wyjścia, ale jej uśmiech zniknął, gdy zobaczyła moją walizkę.
„Co robisz z powrotem? Czy twój lot był opóźniony?”
„Spotkanie zostało odwołane.”
Spojrzałem w stronę korytarza i zawołałem Lily.
„Lily, weź plecak. Jedziemy do babci Evelyn.”
Sarah natychmiast podeszła do mnie.
„Marcus, nie możesz tak nagle zakłócić jej codziennej rutyny.”
Lily pojawiła się, ściskając plecak mocno przy piersi. Wziąłem ją za rękę i odpowiedziałem Sarze.
„Tak, mogę.”
Wyszliśmy bez dalszej kłótni. Sarah nie wiedziała, że już zacząłem dociekać, co się dzieje z Julianem.
W domu Evelyn poczekałem, aż Lily zajmie miejsce w pokoju gościnnym, zanim puściłem nagrania jej babci. Evelyn słuchała w milczeniu, aż wymieniłem imię Juliana.
Julian Vance-Montague był starszym konsultantem ds. nieruchomości w Blue Horizon Asset Management, tej samej firmie, którą Sarah poleciła kilka miesięcy wcześniej do zarządzania posiadłością Hannah na wyspie Martha's Vineyard. Propozycja brzmiała rozsądnie, ponieważ luksusowe sezonowe wynajmy mogłyby pokryć ogromne koszty utrzymania nieruchomości do czasu, aż Lily osiągnie pełnoletność, ale nigdy jej nie podpisałem.
