Harry wpatrywał się w nią. „Mówiłaś mi, że zmienił numer.”
„Zachowałem ten sam numer” – powiedziałem. „Ten sam e-mail. Ten sam dom. Po prostu wolałeś historię, w której to ja byłem złoczyńcą”.
Maya szepnęła: „Upokarzasz mnie”.
„Nie” – powiedziałem. „To ty zbudowałeś to kłamstwo. My po prostu stoimy tam, gdzie się zawaliło”.
Maya spojrzała na Harry'ego.
Odsunął się.
Nikt nie poszedł za nim.
Wtedy Jerome ostrożnie podniósł mikrofon. „Myślę, że czas na taniec ojca z córką”.
Adele wzięła mnie za rękę. „Możesz już przestać ją nosić”.
„To pozwól nam pomóc” – powiedziała Shannon.
To właśnie wtedy się załamałem.
Przez 15 lat wierzyłem, że siła oznacza stanie w pojedynkę.
Tej nocy moje córki pokazały mi, że siła może mieć sześć par rąk.
