„Co to jest? Papiery rozwodowe?”
"Jeszcze nie."
Otworzyłem.
„Wy troje, którzy tu mieszkacie, to goście. Wasz hotel został przedłużony dziś rano. Wasze bagaże są już spakowane w pokojach gościnnych. Wyjeżdżacie dziś wieczorem.”
Margaret ostro się zaśmiała.
„To jest dom Daniela.”
Daniel milczał.
Odwróciłam się ku niemu.
„Powiedz jej.”
Zacisnął szczękę.
„Powiedz jej, czyje nazwisko widnieje na akcie własności.”
W pokoju zapadła cisza.
Najpierw zmienił się wyraz twarzy Vanessy.
Margaret spojrzała na swego syna.
„Danielu?”
W końcu mruknął: „Claire kupiła to przed naszym ślubem”.
Obserwowałem, jak prawda maluje się na twarzy Margaret.
Potem sprawiłem im kolejną niespodziankę.
„System bezpieczeństwa nagrywa dźwięk w biurze i na korytarzu. Wczoraj nagrał Daniela mówiącego Vanessie, że po sfinalizowaniu refinansowania będzie mógł „przenieść pieniądze, zanim Claire zorientuje się, co się stało”.
Twarz Daniela zbladła.
Vanessa warknęła: „Szpiegowałeś nas?”
