Moja teściowa wskazała na mnie w sądzie i powiedziała: „Ona udaje”. Mój mąż uśmiechnął się złośliwie i powiedział sędziemu, że robię tak za każdym razem.

Moja siostra siedziała za mną. Karen Fields była tam jako obrończyni. Oficer Brooks czekał na korytarzu. Pani Reeves, opiekunka Lily, została wezwana. Pułkownik Aaron Carter znowu siedział przy przejściu, wyprostowany, z założonymi rękami, spokojny jak skała.

Daniel wszedł z Patricią u boku. Wyglądał na zadbanego, gładko ogolonego, drogiego. Patricia miała na sobie perły i granatowy garnitur, jakby jej przyzwoity wygląd mógł wymazać to, co powiedziała, kiedy leżałem na podłodze.

Nowa strategia Daniela była oczywista. Wyglądał na zaniepokojonego.

Gdy sędzia Hanley wszedł, wszyscy wstali.

Wstałem powoli, ale stałem.

Sędzia spojrzał na drugą stronę sali sądowej. „Proszę usiąść”.

Adwokat Daniela zaczął od argumentowania, że ​​nagły wypadek medyczny niesłusznie zaszkodził sądowi. Opisał mnie jako osobę kruchą. Stwierdził, że o opiece nad dzieckiem nie powinno decydować jedno dramatyczne zdarzenie.

Sędzia Hanley pozwolił mu zabrać głos.Niemowlęta i małe dzieci

Potem zaczęły się dowody.

Dr Patel pojawiła się na wideo i wyjaśniła moją diagnozę prostym językiem. Stwierdziła, że ​​zapaść jest realna z medycznego punktu widzenia, potencjalnie niebezpieczna i zgodna z silnym stresem. Nie spekulowała poza swoją wiedzą. Nie musiała.

Karen zeznawała na temat tego, co ujawniłem w szpitalu, oraz planu bezpieczeństwa. Funkcjonariusz Brooks zeznawał na temat mojego oświadczenia, wiadomości głosowych Patricii i wielokrotnych prób kontaktu ze mną przez Daniela pomimo nakazu. Pani Reeves zeznawała na temat lęku Lily, jej strachu przed zmianami płci oraz specyficznego języka, którego Lily używała po wizytach u Daniela i Patricii.

Daniel patrzył prosto przed siebie pomimo tego wszystkiego.

Patricia ocierała suche oczy.

Potem wezwano pułkownika Cartera.

Złożył przysięgę i usiadł z tym samym spokojnym spokojem, jaki wykazał, klęcząc obok mnie.

Adwokat Daniela podszedł do niego ostrożnie. „Pułkowniku Carter, nie jest pan lekarzem prowadzącym pani Whitaker, prawda?”

"Prawidłowy."

„Nie zdiagnozowałeś jej w sądzie”.

"NIE."

„Po prostu zaobserwowałeś coś, co mogło być atakiem paniki”.

Pułkownik Carter spojrzał na niego. „Widziałem kobietę, która straciła przytomność, miała nieregularne tętno, dezorientację, bladość i prawdopodobnie problemy z sercem. Widziałem też ludzi, którzy mieli osobisty interes w zdyskredytowaniu jej próby zapobieżenia interwencji medycznej”.

Adwokat Daniela zrobił pauzę.

Sędzia spojrzał na swoje notatki.

Adwokat spróbował ponownie. „Ale panika może wyglądać poważnie, prawda?”