Mój mąż zostawił nasz apartament weselny dla mojej druhny

„Ta kobieta ukradła poufne materiały” – powiedział. „Ochrona, proszę ją usunąć”.

Dwaj strażnicy stojący przy wejściu spojrzeli na siebie.

„Nie dotykaj jej” – powiedziałem.

Callum odwrócił się do mnie. „Audrey, pogarszasz sytuację”.

„Nie. Powiem to oficjalnie.”

Spojrzałem na Marissę Cole, sekretarz zarządu.

„Proszę zwrócić uwagę, że Diane Mercer przedstawia się jako potencjalna sygnalistka. Nikt nie usunie jej zeznań, dopóki niezależny prawnik nie przeanalizuje tego, co zeznała”.

Marissa skinęła głową.

Dłonie Diane zadrżały, ale jej głos pozostał wyraźny.

„Wykorzystał moje dane firmowe, żeby zarezerwować pokój 1417” – powiedziała. „Następnie sporządził raport z incydentu, w którym stwierdził, że zrobiłam to bez pozwolenia”.

Callum zaśmiał się krótko.

„To przestraszona pracownica, która próbuje się chronić”.

„Boję się” – powiedziała Diane. „Dlatego zachowałam kopie”.

Nasz zewnętrzny doradca, Raymond Ellis, przeszedł na koniec stołu. Podłączył zapieczętowany dysk Diane do czystego laptopa, podczas gdy w sali balowej panowała całkowita cisza.

Kwiaty ślubne wciąż zdobiły scenę. Pierścionek Calluma leżał obok niebieskiej teczki, w której go zostawiłam.

Za nim na dużym ekranie wyświetlało się zdjęcie przedstawiające naszą wymianę przysiąg.

Potem zniknęło.

Jej miejsce zajęła faktura z hotelu.

Za pokój 1417 opłacono kartę firmową Drake Holdings. Dane Diane zostały użyte do rezerwacji, ale logowanie pochodziło z komputera biurowego Calluma.

Pojawił się kolejny dokument.

CZASOWY URLOP ZDROWOTNY — AUDREY SLOAN.

Utworzono o 16:18

Współdzielony z Callumem Drake'iem, Vanessą Cole i Martinem Hale'em.

Moja ceremonia zaczęła się o szóstej.

Raymond spojrzał na Calluma. „Dlaczego oświadczenie o załamaniu nerwowym pani Sloan zostało spisane przed ślubem?”

„To było planowanie awaryjne” – odpowiedział Callum. „Vanessa przygotowuje się na każde możliwe ryzyko komunikacyjne”.

Vanessa w końcu przemówiła.

„To standardowa praktyka”.

„Planujesz załamanie nerwowe panny młodej, zanim ona sama je przeżyje?” – zapytałem.

Vanessa spojrzała na Calluma zamiast mi odpowiedzieć.

Podszedł bliżej do stołu.

„To wciąż spór małżeński. Audrey odkryła coś bolesnego i w odwecie zamroziła legalny proces korporacyjny”.

Wrócił do tonu, którego używał w rozmowach z pożyczkodawcami – spokojnego, skruszonego, opanowanego.

Następnie zwrócił się do zarządu.

„Od śmierci ojca jest pod ogromną presją. Zeszłej zimy napisała, że ​​nie da rady sama utrzymać firmy. Powiedziała mi, że chce odejść po ślubie”.

Położył na stole kilka wydrukowanych e-maili.