Nie obchodziło mnie to.
Theo ma teraz cztery miesiące.
Nadal drzemie między 10:15 a 14:00.
Czasami przez 20 minut.
Czasami na godzinę.
Daniel zna już harmonogram.
Maya również.
W przeciwieństwie do Kevina, wykorzystują tę wiedzę w pozytywny sposób.
Kiedyś myślałam, że najgorszą częścią tych tygodni spędzonych z Kevinem był hałas.
Nie było.
Był wyczerpany i przestraszony.
Byłam pewna, że coś się dzieje, podczas gdy osoba, której najbardziej ufałam, sprawiała, że wątpiłam w swoje własne doświadczenia.
Kevin chciał, żebym poczuł się bezsilny.
Daniel sprawił, że poczułem się niesamowicie.
Maya dała mi coś, co mogłam wykorzystać.
Dowód.
A kiedy już to osiągnąłem, hałas ustał i w końcu zapadła cisza.
Czy myślisz, że gdyby Daniel posłuchał Clary, gdy ta po raz pierwszy poprosiła ją o pomoc, cała sytuacja z Kevinem zakończyłaby się, zanim tak bardzo ją dotknęła?
Jeśli spodobała Ci się ta historia, oto kolejna , którą z przyjemnością przeczytasz: Trzy miesiące po urodzeniu trojaczków, nie mogłam spać i udawałam, że dam sobie radę. Kiedy mąż zbagatelizował moją diagnozę i zablokował mi potrzebną pomoc, przestałam czekać, aż zrozumie. Jednym cichym planem sprawiłam, że w końcu usłyszał prawdę.
