Część 2:
Po prostu mi na to pozwolił, jakbym był psem, którego zostawił na zewnątrz.
I w pewnym sensie stało się to naszą rutyną.
Każdej nocy, około dziesiątej, znosiłam poduszkę po trzech piętrach schodów i wsiadałam na tylne siedzenie samochodu. Dowiedziałam się, które schody skrzypiały, który sąsiad wychodził wcześniej do pracy i jak trudno było spać w Hondzie Civic z ciążowym brzuchem.
Każdego ranka około 6:30 Ryan pisał do mnie SMS-a, kiedy pozwolono mi wrócić na górę.
Nikomu nie powiedziałem.
Nie moja siostra.
Nie, Kayla nie jest moją najlepszą przyjaciółką.
Nawet dr Patel na wizycie kontrolnej po trzydziestym szóstym tygodniu ciąży nie zauważyła, kiedy zmarszczyła brwi, patrząc na moje ciśnienie.
„Odpoczywasz, Emmo?”
„Odpoczywam” – skłamałem.
Jej oczy się zwęziły.
„Emma, mówiłam ci, że brak snu na tak późnym etapie ciąży jest niebezpieczny. I dla ciebie, i dla dziecka”.
Skinęłam głową i sięgnęłam po torebkę, mając nadzieję, że uda mi się uniknąć rozmowy.
Ale doktor Patel nie ruszył się z miejsca.
„Jeśli coś w domu nie pozwala ci odpocząć, cokolwiek, musisz mi o tym powiedzieć. Właśnie po to tu jestem”.
Na moment ścisnęło mnie w gardle.
