CZĘŚĆ 3
Trzy miesiące później rozprawa sądowa wszystko ujawniła.
Adwokaci Victora próbowali przedstawić mnie jako chciwą. Twierdzili, że zaaranżowałam scenę ślubu. Mówili, że Ethan był emocjonalny, a Arthur zgorzkniały.
Następnie zeznawał Ethan.
Przyznał, że uwierzył w kłamstwa Victora. Przyznał, że duma i ból powstrzymały go przed głębszymi poszukiwaniami. Potem ujawnił sfałszowaną notatkę, którą Victor pokazał mu lata wcześniej, rzekomo napisaną przeze mnie.
Nigdy tego nie napisałem.
Ekspert grafologii potwierdził, że odrysowano go na podstawie mojego podpisu.
Ostateczna obrona Victora okazała się nieskuteczna.
Arthur zeznawał o Margaret, matce Ethana, i klauzuli powierniczej, którą stworzyła przed śmiercią. Obawiała się kontroli Victora i pozostawiła ochronę dla wszelkich ukrytych potomków Ethana.
Sąd zamroził prawo głosu Victora i pozbawił go możliwości korzystania z funduszu powierniczego dla dzieci.
Victor spojrzał na Ethana i powiedział: „Stworzyłem cię”.
Ethan odpowiedział: „Nie. Nauczyłeś mnie strachu. Emma uczy mnie, jak być kimś innym”.
Rok później odbył się kolejny ślub.
Nie w wielkiej sali balowej.
Nie pod kontrolą Victora.
Zdarzyło się to na podwórku Arthura nad jeziorem Washington.
Sophia była moją druhną. Odbudowała swoje życie i zaczęła pomagać kobietom uwięzionym przez wpływowe rodziny. Arthur poprowadził mnie do ołtarza nie po to, by mnie zdradzić, ale by stanąć u boku przyszłości, którą Victor próbował wymazać.
Ethan rozpłakał się zanim do niego dotarłem.
Oliver szepnął: „On już płacze”.
Noah westchnął. „Ostrzegałem go”.
Nasze śluby były proste.
