Następnie wręczyłem Danielowi kopię oświadczenia o stanie finansów, które przygotował mój prawnik.
Spojrzał na pierwszą stronę.
A potem drugi.
Jego oczy zatrzymały się.
„Sześć i cztery miliony?”
Patricia wyrwała mu dokument.
Jej wyraz twarzy zmienił się natychmiast.
Kobieta, która rzuciła we mnie fartuchem, bo myślała, że poślubiłem bogatą osobę, teraz patrzyła na dowód, że wstąpiłem w związek małżeński będąc bogatszym od jej syna.
Daniel spojrzał na mnie.
„Nigdy nam nie mówiłeś.”
„Nigdy nie pytałeś.”
Patricia powoli usiadła.
Wzięłam torebkę.
„Maria wraca do pracy w poniedziałek.”
Patricia zmarszczyła brwi.
Robert odpowiedział za mnie.
„Rada nadzorcza ponownie zatrudniła ją do nadzorowania rezydencji w okresie przejściowym”.
Wtedy Maria weszła do pokoju.
Patricia wyglądała, jakby zobaczyła ducha.
Maria uśmiechnęła się uprzejmie.
„Dzień dobry, pani Whitmore.”
Zatrzymałem się obok Patricii.
„Miałeś rację w jednej kwestii.”
Spojrzała na mnie.
„Ktoś musiał posprzątać ten dom”.
Spojrzałem w stronę prawników.
