Wróciłam do domu z podróży służbowej i zastałam córkę śpiącą w kuchni – kiedy otworzyłam jej pokój z dzieciństwa, zbladłam

Robert przeprosił, ale Kyle nie wybaczył mu od razu.

„Wierzę, że ci przykro” – powiedział Kyle. „Ale nie pozwalam ci już decydować, co mogę przetrwać”.

Potem wyszliśmy.

CZĘŚĆ 3: ZNALEZIENIE DROGĘ DO DOMU

Następne miesiące nie były łatwe.

Gladys miewała dobre i trudne dni. Niektórymi porankami przypominała sobie imię Kyle'a. Innymi przeszukiwała dom w poszukiwaniu sześcioletniego chłopca, którego wciąż nosiła w pamięci.

Czasami zaglądała do pokoju Mii, wierząc, że należy on do niej.

Jednak zamiast się złościć, Mia łagodnie skierowała ją z powrotem do łóżka.

Pewnego ranka Gladys stanęła w drzwiach i uśmiechnęła się.

„Dziękuję, że podzieliłeś się ze mną swoim pokojem.”

To była pierwsza rzecz, którą zapamiętała poprawnie w tym tygodniu.

Mia roześmiała się, wzięła ją za rękę i szła obok.

Innego wieczoru zastałem ich siedzących na podłodze i kolorujących obrazki.

Gladys przyglądała się twarzy Mii.

„Przypominasz mi kogoś.”