Dopiero gdy Gladys się uspokoiła, Mia mnie zauważyła.
„Mamo! Jesteś w domu.”
Mocno ją przytuliłem.
„Co się dzieje?”
Mia spojrzała w stronę ojca.
„Tata miał ci powiedzieć.”
"Gdy?"
„Kiedy wróciłeś do domu.”
„Jestem w domu.”
Kiedy Kyle pomógł Gladys wrócić do sypialni, Mia zaczęła składać jej koc.
„Powinieneś spać na górze” – powiedziałem.
„Śpię tu odkąd przyjechała babcia.”
Mój gniew wzrósł natychmiast.
„Spędziłeś cztery noce na podłodze w kuchni?”
„To był mój pomysł.”
„Żaden dwunastolatek by tego nie wybrał”.
Mia ściszyła głos.
„Babcia budzi się przerażona. Jeśli nie widzi nikogo w pobliżu, wpada w panikę”.
„Dlaczego zajęła twój pokój?”
„Ponieważ myśli, że to do niej należy”.
Kyle wrócił, wyglądając na wyczerpanego. Miał cienie pod oczami, a ubranie było pogniecione.
„Kiedy planowałeś mi powiedzieć, że twoja matka wróciła?”
„Dowiedziałem się o tym dopiero cztery dni temu”.
Wyjaśnił, że policjanci znaleźli Gladys błąkającą się przed sklepem spożywczym. Nie pamiętała, gdzie mieszka, ale coś w jej torebce ostatecznie doprowadziło ich do Kyle'a.
Przez całe życie wierzył, że ona dobrowolnie go opuściła.
„Nawet jej nie poznałem” – przyznał. „Trzydzieści lat zmienia człowieka”.
Zapytałem, dlaczego do mnie nie zadzwonił. Pokazał mi swój uszkodzony telefon – nieodebrane połączenia, nieudane wideorozmowy i wiadomości, które nigdy nie dotarły, bo byłem za granicą.
Mimo wszystko uważałem, że powinien znaleźć inne rozwiązanie.
„Chciałem ci powiedzieć” – powiedział. „Ale z każdą godziną odkrywałem coś, co wydawało mi się mniej sensowne”.
"Co masz na myśli?"
„Kobieta, którą poznałem, nie jest matką, której nienawidziłem przez całe życie”.
Gladys nagle zawołała z sypialni.
„Kyle? Nie mogę znaleźć mojego małego chłopca.”
