Część 3
Nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy odbyło się trzy dni później w szklanej sali konferencyjnej, którą Daniel kiedyś nazywał swoim tronem.
Przyjechał z Vanessą i dwoma prawnikami. Jego pewność siebie wróciła, ale wyglądała na wymuszoną, mocno nadszarpniętą paniką.
„Podoba ci się to, prawda?” zapytał.
„Nie” – powiedziałem. „Kończę”.
Członkowie zarządu wypełnili salę. Luis siedział obok Evelyn, ściskając teczkę. Na drugim końcu stołu siedziało dwóch agentów federalnych i przedstawiciel działu kontraktów rządowych.
Daniel zatrzymał się.
„Co oni tu robią?”
Nacisnąłem przycisk, a na ekranie za mną pojawiła się oś czasu jego oszustwa.
Fałszywi sprzedawcy.
Tajne transfery.
Przekupieni inspektorzy.
Płatności na rzecz Marcusa Vale'a.
Każda kwota została poparta fakturami, wiadomościami e-mail, nagraniami i wyciągami bankowymi.
Vanessa zerwała się na równe nogi. „Daniel zajął się finansami!”
Daniel natychmiast się do niej odwrócił. „Ty stworzyłaś sprzedawców!”
Ich partnerstwo rozpadło się w mniej niż dziesięć sekund.
„Powiedziałeś, że Claire jest głupia!” krzyknęła Vanessa.
„Mówiłeś, że przepisze akcje!”
W pokoju zapadła cisza.
Odchyliłem się do tyłu. „Proszę kontynuować. Spotkanie jest nagrywane”.
Daniel rzucił się w stronę laptopa, ale jeden z agentów stanął między nami.
„Proszę usiąść, panie Mercer.”
Zamarł.
Evelyn ogłosiła uchwałę zarządu: Daniel został usunięty ze stanowiska dyrektora generalnego, zwolniony z pracy z uzasadnionych przyczyn i pozbawiony wszelkich uprawnień w firmie. Vanessa została natychmiast zwolniona.
Następnie głos zabrał przedstawiciel rządu.
„Spółka Mercer Construction została zawieszona w składaniu ofert na kontrakty federalne do czasu zakończenia dochodzenia”.
Daniel wpatrywał się we mnie. „Zrujnujesz firmę tylko po to, żeby mnie ukarać?”
„Ochroniłem firmę przed tobą”.
