Wtedy zauważyłem coś niezwykłego.
Jedna wypłata z konta zwróciła moją uwagę.
Data pokrywała się z nocą, kiedy Lizzy zadzwoniła do mnie z szafy.
Przybliżyłem dokument.
Były dwa podpisy.
Przyglądałem się nazwom powiązanym z transakcją.
Ponieważ przez lata Gloria i Walt prezentowali się jako jeden głos.
Jedna historia.
Jedno wyjaśnienie.
Ale ten kawałek papieru sugerował coś innego.
Może nie ukrywali prawdy razem.
Być może jeden z nich próbował ukryć to, co zrobił drugi.

