Część 4: Moment, w którym Sarah zdała sobie sprawę, że wiem wszystko
Gdy Victoria przekazała dowody śledczym ds. przestępstw finansowych, wiadomości Sarah zmieniały się gwałtownie. Początkowo brzmiała czule i zagubiona, potem defensywnie, a w końcu rozpaczliwie. Jej wiadomości stawały się coraz bardziej natarczywe, gdy zdała sobie sprawę, że coś poszło nie tak.
„Marcus, musimy porozmawiać.”
„Pozwalasz, aby twój żal zniszczył nasze małżeństwo”.
Potem nadeszła wiadomość, która dała nam coś jeszcze bardziej użytecznego.
„Julian chciał nam tylko pomóc chronić przyszłość Lily”.
Wpatrywałam się w ekran i od razu zrozumiałam wagę tego, co napisała. Nigdy nie wspomniałam Sarah o imieniu Juliana po powrocie do domu, więc zapisałam wiadomość i przesłałam ją Victorii.
Trzy dni później Sarah otrzymała nakaz natychmiastowego powstrzymania się od kontaktu z Lily i wstępu do naszego domu. Zgodziłem się spotkać z nią po raz ostatni, ale tylko w biurze Victorii w obecności mojego prawnika.
Sarah przyszła, wyglądając na wyczerpaną. Cienie pod oczami ją podkrążyły, a pewność siebie, którą znałem od dziesięciu miesięcy, zdawała się znikać. Mimo to, gdy tylko usiadła naprzeciwko mnie, próbowała odzyskać panowanie nad sobą.
„Nie mogę uwierzyć, że nam to robisz, Marcus. Lily ma poważne problemy z zachowaniem. Prawie cię nie ma w domu, a to ja staram się utrzymać tę rodzinę razem”.
Obserwowałem ją bez żadnej reakcji, po czym powiedziałem jej, że widziałem zarchiwizowane filmy.
„Widziałem archiwalne nagrania.”
