Asystentka sięgnęła po szafkę na nagłe wypadki, ale Daniel jej przeszkodził.
„Żadnej karetki” – warknął. „Zajmę się tym”.
Otworzył plecak Emily, wyjął jej wstrzykiwacz epinefryny i wsunął go do swojej kurtki.
Przestałem oddychać.
Następnie Daniel spojrzał prosto w kamerę w klasie.
„Usuń to” – rozkazał.
Film się zakończył.
Nora szepnęła przez telefon: „On groził mojemu synowi, jeśli powiem mu coś”.
Otarłam łzy.
„Wyślij mi wszystko.”
„Claire, co zamierzasz zrobić?”
Spojrzałem w stronę sypialni, w której spokojnie spał Daniel.
„Dokładnie to, co według niego jestem za słaby, żeby to zrobić”.
Część 2
Nie skonfrontowałem się z Danielem.
Wściekłość chciała, żebym wyciągnął go z łóżka i zmusił do przyznania się do winy. Szkolenie mówiło mi, że winni mężczyźni kłamią najlepiej, gdy za wcześnie się ich przestraszą.
Więc wślizgnąłem się pod koc i czekałem.
Przy śniadaniu Daniel pocałował mnie w czoło.
„Prawie nie spałeś.”
„Śniła mi się Emily.”
Jego wyraz twarzy złagodniał idealnie. „Gojenie wymaga czasu”.
Następnie sprawdził komunikaty kampanijne.
Do południa skopiowałem nagranie z przedszkola na sześć zaszyfrowanych dysków. Nora wysłała listy płac, SMS-y, dzienniki bezpieczeństwa i zdjęcia pustej szafki na nagłe wypadki. Zachowała również nagranie audio z gabinetu dyrektora.
Głos Daniela był nie do pomylenia.
