**Część 4 — Telefon, którego się nie spodziewał**
W tymczasowym mieszkaniu Ethan stanął przy oknie, a Sophie od razu zapytała, czy ktoś pamiętał o kolacji.
Rachel już zamówiła jedzenie.
Wtedy zadzwonił jej telefon.
Po kilku minutach spojrzała na mnie.
„Prawnik prawny Ryana został powiadomiony, a właściwe banki otrzymały nakaz zabezpieczenia.”
Prawie natychmiast mój telefon się zaświecił.
RYAN.
Potem przyszły wiadomości.
Zabierz moje dzieci do domu.
Nie możesz ich ukryć gdzieś, gdzie nie wiem.
Odbierz telefon.
Jeśli będziecie tak dalej postępować, dziś wieczorem zamknę wszystkie karty.
A potem nadeszła najbardziej użyteczna odpowiedź:
Sposób w jaki się zachowujesz, dowodzi dokładnie tego, co wszystkim mówiłem.
Rachel to przeczytała.
„Zrób zrzut ekranu i zachowaj oryginał.”
Przy piątym telefonie przypomniała mi, że nie muszę odbierać.
Właśnie dlatego to zrobiłem.
Włączyłem głośnik.
Jego pewność siebie zniknęła.
„Claire, co zrobiłaś?”
„Chroniłem majątek, który należy do naszej rodziny”.
„Czy zamroziłeś moje konta firmowe?”
„Złożyłam pozew o rozwód, a sąd wydał tymczasowy nakaz zabezpieczenia środków pieniężnych. Proszę porozmawiać ze swoim prawnikiem o szczegółach”.
Cisza.
