Podałem jej zapasowy tablet z nagraniami.
Wtedy Daniel krzyknął: „Jeśli za pięć minut obiad nie pojawi się na tym stole, przysięgam, że sam cię tu zaciągnę!”
Mary zacisnęła szczękę.
„Nie” – powiedziałem cicho. „Pozwól mu mówić dalej”.
Gloria dodała: „Potrzebuje jeszcze jednej lekcji, zanim ją zastąpimy”.
Vanessa się roześmiała. „Evelyn będzie lepszą żoną”.
Po raz pierwszy Daniel zabrzmiał nerwowo. „Nie wymawiaj jej imienia”.
Poniewczasie.
Podniosłem srebrną tacę. Mara ruszyła w stronę korytarza, a za nią weszli Ruiz i dwóch policjantów.
„Gotowy?” zapytała.
Spojrzałam na swoje odbicie w powiece: wstrząśnięta, naznaczona, ale już nie odczuwająca strachu.
„Obsługuj ich” – powiedziałem.
Część 3
Wszedłem do jadalni z tacą w rękach. Wszyscy troje wyprostowali się.
„Wreszcie” – powiedział Daniel. „Połóż to tutaj”.
Postawiłem go na środku stołu. Gloria odetchnęła. Vanessa uniosła widelec.
Daniel podniósł pokrywę.
Nie unosiła się żadna para. Pod spodem nie czekał żaden makaron.
Pierwsze zdjęcie przedstawiało go całującego Evelyn przed hotelem. Drugie przedstawiało Glorię podpisującą sfałszowaną fakturę. Pod nimi znajdowały się wyciągi bankowe, wyciągi z kart kredytowych i tablet odtwarzający nagranie, jak Daniel uderza mnie w żebra.
Jego twarz się rozpadła.
„Co to jest?” wyszeptała Vanessa.
„Obiad” – powiedziałem. „Zarządziłeś konsekwencje”.
Daniel rzucił się na tablet, ale dźwięk wypełnił cały pokój.
Jego głos rozbrzmiał z głośników: „Nikt ci nie uwierzy. Moja matka powie, że jesteś szalony”.
Gloria przewróciła szklankę. „Wyłącz to!”
Rozpoczęło się kolejne nagranie, na którym widać, jak Gloria uczy Vanessę, jak wypłacić pieniądze z mojej firmy bez wszczynania kontroli.
Vanessa wpatrywała się w matkę. „Mówiłaś, że te kamery to podróbki”.
Daniel złapał mnie za ramię. Zanim zdążył mnie uderzyć ponownie, detektyw Ruiz wszedł do środka.
„Uwolnij ją.”
