Mój były mąż zaprosił mnie na swój ślub, więc zatrudniłam aktora jako osobę towarzyszącą

Później Adrian opowiedział mi wszystko. Elise zdradziła go z żonatym mężczyzną i chwaliła się, że zostawi dla niej żonę. Nie znał imienia tego mężczyzny aż do tamtej nocy.

Oboje od razu zdaliśmy sobie z tego sprawę.

Pojawiliśmy się na randkach, żeby się zemścić za ten sam romans.

Wróciwszy do mojego mieszkania, otworzyliśmy szampana, śmialiśmy się do rozpuku i rozmawialiśmy godzinami. Po raz pierwszy od dawna poczułem, że patrzy na mnie ktoś, kto doskonale rozumie, co zdrada robi z człowiekiem.

Później już z niczym się nie spieszyliśmy.

Pisaliśmy SMS-y. Potem zjedliśmy kolację. Potem poszliśmy do małego teatru w centrum.

I powoli, coś prawdziwego między nami rosło.

Osiem miesięcy później nadal nie wiem, gdzie kończy się ta historia.

Ale wiem jedno:

Adam zaprosił mnie na swój ślub, bo chciał zobaczyć mnie samotną.

Zamiast tego wszedłem do człowieka, którego życie również pomógł zrujnować – i razem patrzyliśmy, jak jego idealne przyjęcie rozpada się w pył.

Potem wróciłam do domu z pierwszym porządnym mężczyzną, jakiego spotkałam od lat.

I po raz pierwszy pokój wydawał się lepszy niż zemsta.