Nie wiedzieli, że Daniel utworzył uśpiony fundusz powierniczy do głosowania po wcześniejszym sporze z Marcusem. Gdyby Daniel stracił zdolność do czynności prawnych, czterdzieści jeden procent jego akcji tymczasowo przeszłoby na mnie. W połączeniu z akcjami należącymi do pracowników, których Marcus oszukał, mógłbym zablokować sprzedaż.
Spędziłem dwie noce na budowaniu sprawy. Śledziłem przelewy, sprawdzałem sygnatury czasowe faktur, odzyskiwałem usunięte e-maile z zaszyfrowanej kopii zapasowej Daniela i zidentyfikowałem sędziego, który poświadczył notarialnie powiernictwo głosowania. Nina uzyskała nakazy aresztowania, ale zgodziliśmy się, że aresztowania powinny poczekać. Marcus i Rebecca musieli potwierdzić oszustwo przed komisją.
W czwartek Daniel się obudził.
Jego pierwszym słowem było moje imię. Drugim było „Marcus”.
„Wiem” – szepnąłem.
Spojrzał na banknot, po czym z trudem ułożył cztery słowa.
„Niebieski folder. Bezpieczny w domu.”
W środku znajdował się oryginalny raport z audytu Daniela oraz odręczna notatka, w której mianował mnie swoim pełnomocnikiem awaryjnym.
Marcus wybrał niewłaściwą żonę.
Część 3
Piątkowe posiedzenie zarządu odbyło się na piętrze zarządu, ponieważ Marcus chciał, aby kamery uchwyciły „przywództwo w czasie tragedii”. Przybył z reporterami, Rebeccą i dwoma ochroniarzami. Ja przyszedłem sam w tym samym pogniecionym płaszczu, który nosiłem przez cały tydzień.
Marcus spojrzał na mnie i uśmiechnął się złośliwie. „Przyniosłeś podpisaną zgodę?”
„Przyniosłem ci wszystko, na co zasługujesz.”
Rebecca otworzyła zebranie i ogłosiła, że akcje Daniela nie mogą głosować, dopóki jest on niezdolny do głosowania. Przedstawiła na ekranie moją sfałszowaną zgodę.
Cicho podniosłem rękę. „Przed sprzedażą, czy Marcus mógłby wyjaśnić, czym jest North Crown Holdings?”
Jego twarz na chwilę się zmieniła.
„Rutynowy instrument inwestycyjny” – powiedział.
„Czyja własność?”
„Prywatni inwestorzy”.
„A osiemnaście milionów dolarów, które na niego przelano?”
Rebecca warknęła: „To spotkanie nie jest lekcją, Claire”.
„Nie” – powiedziałem. „Sale lekcyjne są bezpieczniejsze”.
Drzwi się otworzyły. Weszła Nina ze śledczymi od przestępstw finansowych. Za nimi weszła Evelyn na wózku inwalidzkim i Leo, który wstał. Marcus zerwał się na równe nogi.
„To jest nękanie!”
